Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 czerwca 2018

utonęłam w serwetkach

Ostatnio mam mało czasu na robótki, ale jeżeli już za coś się biorę, to za decoupage ;) Nie umiem przestać. Przepadłam i nic nie robię, tylko.... dokupuję serwetki ;) Miliony pięknych serwetek, a kilkadziesiąt w ostatnim czasie nabyłam i myślę co z nich zrobić! 

Małe serduszka. Warto mieć kilka takich zrobionych, bo gdy nagle idziemy do kogoś, to fajnie zabrać ze sobą jakiś podarunek. Wtedy są jak znalazł ;) Na sercu serwetka, której wzór męczę od kilku miesięcy. Te różyczki były na jajkach, wazonikach, słoikach i sercach, a nawet na lampionie z kieliszka. Mam już przesyt!


Tutaj też kwiatowo, bo kwiaty to najbardziej wdzięczny motyw.....zaraz po kotach :D


Słoik po kawie dostał drugie życie. Jest bardzo pojemny i ładny. W tym konkretnym trzymam ryż, ale mam takich słoików więcej w swojej kuchni, każdy na jakiś inny sypki produkt. Słoik ma pomalowane tylko frontowe ścianki, ponieważ lubię mieć pod kontrolą zużycie produktu, który widać przez boczne szklane ścianki.


Kolejny słoik czeka na pomalowanie... ;)

Próbuję wrócić do szydełka. Ale werwa już nie ta. Jedyna motywacja, to żeby zrobić coś fajnego na kocie bazarki... Nie mogę zawieść kotków w potrzebie!


A dzisiaj powstała kartka na osiemdziesiąte urodziny. Minimalizm.


niedziela, 15 kwietnia 2018

pudełka na biżuterię

Wreszcie mam fazę na robotę, więc robię. Wiadomo, jak trzeba pisać pracę zaliczeniową, to lepiej zrobić coś konstruktywnego ;)
Mam małą zajawkę na motywy z ptaszkami. Kupiłam kilka fajnych serwetek w sklepie Inspirello i tworzę. 


Natomiast w środku storczyk. Ruda łepetyna oczywiście musiała się znaleźć na zdjęciu ;)


A do kompletu komódka zakupiona w Ikei. 




niedziela, 3 kwietnia 2016

kocia dekoracja

Kocia dekoracja. Można powiesić na ścianie lub w innym miejscu ;) Zrobiona na drewnianym krążku o średnicy 10cm. Miała zawisnąć u mnie na ścianie, ale jednak mam inny pomysł na tą serwetkę. Zatem ta ozdoba została podarowana kociej fundacji, a ja pomyślę nad czymś ciut większym dla siebie.


Koty są boskie! Lubię takie kolorowe klimaty ;) Oczywiście reakcja mojej Mamy mogła być tylko jedna: "Ja też taką chcę!"


Ostatnio weszłam do sklepu DEKORUJ i przepadłam. Nakupiłam serwetek bez umiaru :) Dokładnie to poszłam po dwie, jedną z kotami, a drugą z motywem nut..... wyszłam z dwudziestoma serwetkami, więc teraz trwa u mnie intensywny proces myślowy, co z nich wyczarować ;) Myślę, że na pewno się nie zmarnują!


Kilka serwetek na pewno wezmę do pracy. Jestem aktualnie w fazie produkowania kartek okolicznościowych z motywem kwiatowym ;) Już niedługo Dzień Mamy, uczestnicy zajęć na pewno będą chcieli zrobić swoim mamom miłą niespodziankę!