niedziela, 18 lutego 2018

kocie zakładki

Kocia zakładka do książki. Z taką zakładką czytanie jest dużo przyjemniejsze ;)


Na odwrocie kwiatki.


Druga zakładka, także z kotem. Bo nie wiem czy wiecie, ale kociarze bardzo lubią czytać ;) W zimowe wieczory nie ma nic lepszego, jak fajna książka, aromatyczna herbatka oraz kot wygrzewający nam stopy. Miodzio!!! ;)




Jeżeli chcielibyście wejść w posiadanie tych oto zakładek, serdecznie zapraszam na bazarek charytatywny na rzecz kotów. Cały dochód z bazarku przeznaczony jest na pomoc koteckom. Fajne osoby tworzą na ten bazarek piękne i niepowtarzalne rzeczy. Nie dość, że można kupić coś wyjątkowego, to jednocześnie pomagamy!!! 

Link do bazarku TUTAJ

poniedziałek, 12 lutego 2018

filcowe koty

Wreszcie zmusiłam się do szycia. Czarny filc czekał rok, kupiłam popielaty i tak powstały dwukolorowe koty. 



Czy czarne koty przynoszą pecha? ;)

czwartek, 28 grudnia 2017

bombka na stojaku

Bombka zrobiona z papierowych różyczek i serwetki. Taka bombka na stojaku to ładna ozdoba, może być także prezentem ;)


wtorek, 26 grudnia 2017

bombka marynistyczna

Nic nie sprawia mi takiej radości, jak dorzucenie do prezentu czegoś stworzonego własnoręcznie! Zawsze takie rękodzieło trafiało do mojej Mamy, największej wielbicielki wytworów wszelakich. W tym roku postanowiłam także Tatę obdarować bombką zrobioną specjalnie dla Niego. A wiem, że temat marynistyczny ucieszy Go najbardziej....



Zrobienie takiej bombeczki zajmuje kilka chwil, a radość jest ogromna ;) Polecam!

sobota, 25 listopada 2017

drewniane tabliczki z kotami

Ostatnio na cele charytatywne powstają drewniane tabliczki. Dla siebie już dawno nic nie zrobiłam, bo jakoś ciągle czasu brakuje. Dobrze, że chociaż taką małą cegiełkę mam czas wykonać....


Mój ulubiony motyw serwetkowy to ten kot. Zawsze sobie obiecuję, że kiedyś zrobię sobie z nim tabliczkę ;)






Te koty też uwielbiam. Będą także na bombce ;)


Na razie tyle, ale ciągle tworzę, więc mam nadzieję, że blog troszkę odżyje. Przeglądając stare posty zatęskniłam bardzo za tworzeniem biżuterii.... Dawno nie trzymałam szydełka w dłoni..... Ale ostatnio i z czasem kiepsko i mój kręgosłup odmawia posłuszeństwa jeśli chodzi o siedzenie w pochylonej pozycji....

Nie mogłam sobie odmówić motywu świątecznego ;)

 

czwartek, 3 sierpnia 2017

Blog zakurzony. Nic się nie dzieje od kilku miesięcy. Niestety jakoś ostatnio nie mam czasu ani ochoty, ale także potrzeby i motywacji, aby coś robić. Bo hobby na tym polega, że się robi jak się ma ochotę ;) Ostatnio pochłania mnie szycie na maszynie, a że dopiero się uczę i nic co ostatnio powstało nie nadaje się do pokazania, tak cisza u mnie panuje.....

Żeby odkurzyć stronkę wrzucam kilka kartek. Jednak czasami się przydają, a to imieniny, a to urodziny czy inna okazja...






Nie da się ukryć, że większość mojego wolnego czasu pochłaniają także diamentowe obrazy. Mocno relaksujące zajęcie, ale także i mocno czasochłonne.




Przed rozpoczęciem pracy....


I już wyklejony!


Największy obraz. Mama na imieniny dostała pekińczyka ;) Rozmiar 30x40! Ile to było pracy......
 

Szycie, szycie, szycie ;)


A teraz znowu obraz. Jeszcze większy od poprzedniego, tym razem 40x50! Ale mam pomocnika, więc jakoś będzie ;)

 

niedziela, 19 marca 2017

jajowo

Nadszedł czas jajek. Połączenie serwetek i quillingu. Czasochłonne, ale jakie relaksujące ;) Na początek jajka z zajączkami w typowo wiosennej kolorystyce.


I jajka z kotami. Z przymrużeniem oka oczywiście ;) 




I takie maluszki


niedziela, 18 grudnia 2016

kwiatowe bombki

Tym razem powstały kwiatowe bombki. Serwetka plus quilling i gotowe ;)


Jedna z nich będzie prezentem, druga zostanie ze mną ;)


Nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła kociej bombki. Ta będzie zdobiła moją choinkę


Kolejną nowością jest bombka z papierowego sznurka.


Mam nadzieję, że zdążę zrobić jeszcze bombkę giganta dla mojej Mamy...... czas ucieka! ;)

sobota, 17 grudnia 2016

kobiałka

Skończona! Czekała kilka miesięcy i wreszcie jest ;)

Trzy poprzednie trafiły do mamy i wszystkie są ślicznie zagospodarowane. Mój koszyczek nareszcie doczekał się wykończenia i może cieszyć moje oko ;) Teraz trzeba się wybrać na zakupy po jakieś roślinki...


Jeszcze dwie czekają w kolejce. Na razie nie mogę się zdecydować na kolor ;)