czwartek, 3 sierpnia 2017

Blog zakurzony. Nic się nie dzieje od kilku miesięcy. Niestety jakoś ostatnio nie mam czasu ani ochoty, ale także potrzeby i motywacji, aby coś robić. Bo hobby na tym polega, że się robi jak się ma ochotę ;) Ostatnio pochłania mnie szycie na maszynie, a że dopiero się uczę i nic co ostatnio powstało nie nadaje się do pokazania, tak cisza u mnie panuje.....

Żeby odkurzyć stronkę wrzucam kilka kartek. Jednak czasami się przydają, a to imieniny, a to urodziny czy inna okazja...






Nie da się ukryć, że większość mojego wolnego czasu pochłaniają także diamentowe obrazy. Mocno relaksujące zajęcie, ale także i mocno czasochłonne.




Przed rozpoczęciem pracy....


I już wyklejony!


Największy obraz. Mama na imieniny dostała pekińczyka ;) Rozmiar 30x40! Ile to było pracy......
 

Szycie, szycie, szycie ;)


A teraz znowu obraz. Jeszcze większy od poprzedniego, tym razem 40x50! Ale mam pomocnika, więc jakoś będzie ;)

 

niedziela, 19 marca 2017

jajowo

Nadszedł czas jajek. Połączenie serwetek i quillingu. Czasochłonne, ale jakie relaksujące ;) Na początek jajka z zajączkami w typowo wiosennej kolorystyce.


I jajka z kotami. Z przymrużeniem oka oczywiście ;) 




I takie maluszki


niedziela, 18 grudnia 2016

kwiatowe bombki

Tym razem powstały kwiatowe bombki. Serwetka plus quilling i gotowe ;)


Jedna z nich będzie prezentem, druga zostanie ze mną ;)


Nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła kociej bombki. Ta będzie zdobiła moją choinkę


Kolejną nowością jest bombka z papierowego sznurka.


Mam nadzieję, że zdążę zrobić jeszcze bombkę giganta dla mojej Mamy...... czas ucieka! ;)

sobota, 17 grudnia 2016

kobiałka

Skończona! Czekała kilka miesięcy i wreszcie jest ;)

Trzy poprzednie trafiły do mamy i wszystkie są ślicznie zagospodarowane. Mój koszyczek nareszcie doczekał się wykończenia i może cieszyć moje oko ;) Teraz trzeba się wybrać na zakupy po jakieś roślinki...


Jeszcze dwie czekają w kolejce. Na razie nie mogę się zdecydować na kolor ;)

czwartek, 15 grudnia 2016

bombkowo i koralikowo czyli charytatywnie

Całkowity miszmasz, ale tak właśnie wygląda moje robótkowanie. To i tak osiągnięcie, że cokolwiek udaje mi się doprowadzić do końca! Coś ostatnio nie mam ani nastroju, ani pomysłów, ani siły.... Zatem prace z ostatnich kilku tygodni zebrałam w jednym poście ;)

Powstało kilka bombek. Choinka w tym roku będzie ubrana w papierowe bombki, które zrobiłam rok temu, więc niewiele zostanie miejsca na coś nowego. Kilka bombek zrobiłam łącząc technikę decoupagu i quillingu. Głównie motywy kwiatowe, ale również nie mogło zabraknąć kota. Bo ja lubię kwiaty i kocham koty!


Troszkę pracochłonne, ale ja lubię sobie tak wieczorami podłubać. Rozkładam moje szpargały i zamieniam stół w moje małe stanowisko pracy, ale bardziej pasuje określenie: stanowisko relaksu. Nic mnie tak nie relaksuje jak taka dłubanina ;)


Kiedyś pokażę Wam, jak to stanowisko wygląda! To jest totalny chaos! Dla postronnego widza pewnie bałagan, ale dla mnie kontrolowany nieład ;) wszystko musi być pod ręką! A mój mąż jest nieskończenie wyrozumiały dla tego mojego bałaganu i zawsze kiedy mówię: "jutro już na pewno posprzątam ten bajzel" słyszę odpowiedź:


Do bombek zrobionych z papierowych różyczek dołączyły bombki zrobione z papierowych stokrotek. Sama nie wiem co bardziej pracochłonne.... Chociaż po chwili namysłu stwierdzam, że jednak stokrotki....


Wiele z prac, jakie ostatnio poczyniłam, trafiło na dwa charytatywne bazarki na rzecz psów i kotów.

Powstały drewniane tabliczki. 


I kilka bransoletek. Cieszę się, że chociaż w taki sposób mogłam pomóc. Czasu było niewiele. Mam nadzieję, że w przyszłym roku wezmę się za to odpowiednio wcześnie i przygotuję więcej takich gadżetów ;)






Zdążyłam zrobić kilka wiklinowych choinek.



Na koniec kocie bombeczki


Kocich bombek będzie więcej, bo dla siebie kilka też poczyniłam ;)


Dzisiaj przyszła do mnie przesyłka z drewienkiem i już nie mogę się doczekać jak się wezmę do roboty ;)


środa, 14 grudnia 2016

kartka świąteczna

Jeśli chodzi o produkcję kartek świątecznych nie było mi dane poszaleć. Jedna jedyna zrobiona dla mamy, bo ja nie wysyłam ;)

Zieleń, czerwień i złoto, czyli jak dla mnie podstawowe kolory świąt.


A ja tymczasem powracam do robienia wiklinowych choinek!

poniedziałek, 12 grudnia 2016

kartkowo

Ostatnio powstały u mnie dwie kartki okolicznościowe. Obie urodzinowe.

Jedna z motywem muzycznym



Druga na trzydzieste urodziny


Uwielbiam kartki, szkoda że tak rzadko mam okazje je robić ;)

niedziela, 13 listopada 2016

naszyjnik

Nie przepadam za jesienią z jednego względu...tak szybko robi się ciemno.....

Ale te długie jesienne wieczory mają ten jeden plus, że sprzyjają robótkowaniu i czytaniu. I właśnie to robię wieczorami ;)

Podczas sobotniego wieczoru powstał naszyjnik i przywieszka. Ten pomysł chodził mi po głowie już jakiś czas i wreszcie jest.


czwartek, 10 listopada 2016

pierwsze w tym roku bombki

W tym roku dosyć późno zabrałam się za temat bombek. A to dlatego, że w zeszłe święta udało mi się ubrać moją niewielką choinkę w całości w papierowe bombki. 

Dla przypomnienia bombki z papierowych różyczek:


W tym roku też pewnie kilka zrobię, dla mamy. Na mojej choince raczej zawisną nowe wzory.

Jednym z pierwszych wzorów, jakie przetestowałam, są bombki zrobione z papierowych kwiatków, które wycięłam ozdobnym dziurkaczem. Robi się je stosunkowo szybko i nie są takie pracochłonne, jak te zrobione z różyczek. Jedynie trzeba zainwestować w specjalny dziurkacz ;) Dodatkowo potrzebujemy szpilek. Mogą być takie z ozdobnymi główkami, albo zwykłe ozdobione koralikiem, cekinem lub bez ozdoby.