sobota, 12 kwietnia 2014

koszyczek z wikliny papierowej

Właśnie powstają u mnie dwa koszyczki z papierowej wikliny. Będą różne, ale oba z pisankami ;)
 
Jeden tradycyjny, dla mamy. Drugi mniej tradycyjny dla mnie ;)
 
Pracę zaczęłam od skręcenia papierowych rurek. Zawsze skręcam w taki sposób, aby były białe, to ułatwia malowanie. 
 

Potem już tylko wyplatanie



Może moje koszyczki nie są tak idealne, jak te, które widuję na blogach, ale jestem z nich całkiem zadowolona, poza tym każdy następny jest lepszy od poprzedniego.




Po wypleceniu nadszedł czas malowania. Ten tradycyjny będzie brązowy





6 komentarzy:

  1. Wygląda super, podziwiam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka odmiana i także piękna rzecz!!! Wygląda zachęcająco, by spróbować. Podejrzewam że ta praca też wciaga...

    OdpowiedzUsuń