Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quilling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quilling. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

duże jajo

Takiego dużego jaja jeszcze nie robiłam ;) dla porównania obok jest jajko wielkości kurzego. Połączenie quillingu i decoupagu.


Jajko trafiło do mojej Mamy


środa, 21 marca 2018

pisanki z kotami

Nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła pisanki z kotami. Bo koty muszą być ;) Zwłaszcza, że prace te pomagają!!! To jest najważniejsze. Możecie wesprzeć wspaniałą inicjatywę klikając TUTAJ


Każdy miłośnik kotów musi posiadać jajko z kotem ;)


czwartek, 8 marca 2018

pisanki kwiatowe

Połączenie decoupage'u z papierowymi różami z quillingu. Pierwszy raz użyłam papieru ryżowego, który czekał na ten dzień jakieś dwa lata. Ostatnio niektóre rzeczy długo czekają na swoje 5 minut ;) Ciekawe czy to jest wynik tego, że kupuję na zapas, na zasadzie "w sumie nie potrzebuję, ale kupię, może się przyda?".........




Chociaż czasu ostatnio mam niewiele, to jeszcze nie jest koniec wielkanocnego tematu ;)

czwartek, 28 grudnia 2017

bombka na stojaku

Bombka zrobiona z papierowych różyczek i serwetki. Taka bombka na stojaku to ładna ozdoba, może być także prezentem ;)


niedziela, 19 marca 2017

jajowo

Nadszedł czas jajek. Połączenie serwetek i quillingu. Czasochłonne, ale jakie relaksujące ;) Na początek jajka z zajączkami w typowo wiosennej kolorystyce.


I jajka z kotami. Z przymrużeniem oka oczywiście ;) 




I takie maluszki


niedziela, 18 grudnia 2016

kwiatowe bombki

Tym razem powstały kwiatowe bombki. Serwetka plus quilling i gotowe ;)


Jedna z nich będzie prezentem, druga zostanie ze mną ;)


Nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła kociej bombki. Ta będzie zdobiła moją choinkę


Kolejną nowością jest bombka z papierowego sznurka.


Mam nadzieję, że zdążę zrobić jeszcze bombkę giganta dla mojej Mamy...... czas ucieka! ;)

czwartek, 15 grudnia 2016

bombkowo i koralikowo czyli charytatywnie

Całkowity miszmasz, ale tak właśnie wygląda moje robótkowanie. To i tak osiągnięcie, że cokolwiek udaje mi się doprowadzić do końca! Coś ostatnio nie mam ani nastroju, ani pomysłów, ani siły.... Zatem prace z ostatnich kilku tygodni zebrałam w jednym poście ;)

Powstało kilka bombek. Choinka w tym roku będzie ubrana w papierowe bombki, które zrobiłam rok temu, więc niewiele zostanie miejsca na coś nowego. Kilka bombek zrobiłam łącząc technikę decoupagu i quillingu. Głównie motywy kwiatowe, ale również nie mogło zabraknąć kota. Bo ja lubię kwiaty i kocham koty!


Troszkę pracochłonne, ale ja lubię sobie tak wieczorami podłubać. Rozkładam moje szpargały i zamieniam stół w moje małe stanowisko pracy, ale bardziej pasuje określenie: stanowisko relaksu. Nic mnie tak nie relaksuje jak taka dłubanina ;)


Kiedyś pokażę Wam, jak to stanowisko wygląda! To jest totalny chaos! Dla postronnego widza pewnie bałagan, ale dla mnie kontrolowany nieład ;) wszystko musi być pod ręką! A mój mąż jest nieskończenie wyrozumiały dla tego mojego bałaganu i zawsze kiedy mówię: "jutro już na pewno posprzątam ten bajzel" słyszę odpowiedź:


Do bombek zrobionych z papierowych różyczek dołączyły bombki zrobione z papierowych stokrotek. Sama nie wiem co bardziej pracochłonne.... Chociaż po chwili namysłu stwierdzam, że jednak stokrotki....


Wiele z prac, jakie ostatnio poczyniłam, trafiło na dwa charytatywne bazarki na rzecz psów i kotów.

Powstały drewniane tabliczki. 


I kilka bransoletek. Cieszę się, że chociaż w taki sposób mogłam pomóc. Czasu było niewiele. Mam nadzieję, że w przyszłym roku wezmę się za to odpowiednio wcześnie i przygotuję więcej takich gadżetów ;)






Zdążyłam zrobić kilka wiklinowych choinek.



Na koniec kocie bombeczki


Kocich bombek będzie więcej, bo dla siebie kilka też poczyniłam ;)


Dzisiaj przyszła do mnie przesyłka z drewienkiem i już nie mogę się doczekać jak się wezmę do roboty ;)


poniedziałek, 12 grudnia 2016

kartkowo

Ostatnio powstały u mnie dwie kartki okolicznościowe. Obie urodzinowe.

Jedna z motywem muzycznym



Druga na trzydzieste urodziny


Uwielbiam kartki, szkoda że tak rzadko mam okazje je robić ;)

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

koszyczki, quilling, koraliki i trochę kulinarnie

Koszyczki na zbiorowym zdjęciu... Trzy z nich trafiły już do mamy ;)


Niestety nie poszalałam z ozdabianiem, ponieważ jeden z kotów mamy jest tasiemkożercą ;) Więc koszyczki są dosyć nagie. Moje na pewno będą bogato udekorowane... tylko nie wiem kiedy je dokończę, bo ostatnio cierpię na permanentny brak czasu :D

W lipcu królował u mnie quilling. Tutaj fragment, a już niedługo w pełnej okazałości...


W czasie letnich miesięcy wcale się nie leniłam jeśli chodzi o szydełko. Powstało kilka bransoletek na charytatywny bazarek dla kociaków.

Zielona z hexów, mocno błyszcząca


Zielona spirala, dwa odcienie zieleni z dodatkiem beżu


Oraz połączenie żółtego z niebieskim. Kompletnie nie moje kolory, nawet nie wiem skąd się wzięły takie koraliki w mojej kolekcji ;)


Podczas urlopu wcielałam w życie zdobyte przepisy. Kuchnia to nie moja bajka, ale lubię mieć coś słodkiego do kawy, więc postanowiłam drogą ćwiczenia, usprawniać moje marne kulinarne umiejętności :D Tak sobie pomyślałam, że przecież bransoletki też nie od razu mi wychodziły, więc może podobnie będzie z wypiekami....

Powstały jagodzianki i o dziwo wyszły


Kokosowe muffinki


Ciasto na biszkopcie, z serkiem mascarpone i truskawkami


A ostatnio "sernik" na zimno



Nic nie poradzę na to, że lubię słodkości ;) To mnie bardzo motywuje do zrobienia czegoś własnoręcznie.

W ostatnich dniach hitem są soki wyciskane ze świeżych owoców i warzyw.... Generalnie to jest to i nie da się ich porównać z tymi zakupionymi w sklepie.... 100% marchewki w soku marchewkowym ;)



No i powoli szykuję półprodukty do tworzenia bombek :D


piątek, 15 lipca 2016

kartka na rocznicę ślubu

Uczestniczenie w imprezie - niekoniecznie.... ale zrobienie kartki okolicznościowej - z wielką przyjemnością ;)