Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różyczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różyczki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 kwietnia 2020

bez narzekania

Dzisiaj obiecałam sobie, że nie będę narzekała. Chociaż dzisiejszy dzień mnie przeczołgał, to jednak postanowiłam zakończyć go pozytywnie. Tylko pozytywne myślenie może nas uratować. Może zabrzmi to śmiesznie w obecnych czasach, kiedy każdy kto może siedzi w domu, ale cieszę się, bo jutro mam wolny piątek. I chociaż większość zawodowych obowiązków mam zawieszonych, a część wykonuję z domu i rzadko pojawiam się w pracy, to jednak zawsze może zadzwonić telefon z wiadomościami z serii nieprzyjemnych. Więc jutro raczej mi to nie grozi, a przynajmniej mam taką nadzieję ;) 


Motyw róż z pracy, którą dzisiaj prezentuję, chyba nigdy mi się nie znudzi ;) Jest tak uniwersalny, że można nim ozdobić dosłownie wszystko. A do tego żywe tulipany, które realnie poprawiają mi nastrój, zaraz po kotach, rzecz jasna ;) Mam nadzieję, że jutro będzie dobry dzień, czego sobie i Wam życzę.

czwartek, 13 czerwca 2019

kartka dla nauczycielki

Ta kartka sprawiła, że wróciłam wspomnieniami do czasów szkolnych. Wtedy jeszcze nawet nie przypuszczałam, że kiedyś pokocham tak bardzo rękodzieło, chociaż zajęcia z plastyki i techniki zawsze bardzo lubiłam ;) Jednak wiedząc, że ta kartka trafi do pewnej nauczycielki, pomyślałam, że nie miałam w swoim życiu wychowawczyni, której chciałabym za cokolwiek podziękować..... Wtedy, jako dziecko, potem nastolatka, czułam, że tak być nie powinno, trochę mnie to smuciło, ale jakoś nie zastanawiałam się nad tym głębiej. Szłam dalej. Dzisiaj, jako osoba dorosła wiem, że trafiałam w życiu na fatalne nauczycieli-wychowawczynie. Zarówno w podstawówce, jak i w liceum, nie miałam szczęścia. Aż sama się dziwię, że nawet jakoś lubiłam chodzić do szkoły ;) 


sobota, 5 stycznia 2019

sobota, 29 grudnia 2018

herbaciarki

Dwie herbaciarki dla dwóch koleżanek. Kiedy nie masz pomysłu na prezent, podarunek zrobiony własnoręcznie jest najlepszym rozwiązaniem 😉


Do tego można dorzucić fajną herbatę i prezent gotowy. Oczywiście to jest podarunek dla osób, które lubią herbatę!




Mój mały pomocnik ;)

 

Motyw z użytej serwetki tak bardzo mi się spodobał, że powstała jeszcze mała deseczka. Cudna, prawda? ;)


Ponadto powstała, jeszcze przed świętami, deseczka z kotem oraz duża drewniana bombka z kotami. Obie rzeczy trafiły na kiermasz charytatywny.



poniedziałek, 30 lipca 2018

deseczka z różami

Zrobiłam ostatnio deseczkę ozdobną z użyciem bejcy. Niestety kupiłam jaśniejszą niż planowałam, ale co tam, taka też się nadaje ;) Deseczka miała być dla mamy, ale okazało się, że mama wolałaby jednak zieloną hehe ;)


Cała deska pomalowana bejcą, front pomalowany białą farbą akrylową. Pierwszy raz zrobiłam przetarcia i bardzo mi się ten efekt spodobał. 


Już nie wspominając, że mam fazę na motyw róż. Są piękne...


Kolejne deseczki już powstają ;)


Taka deseczka może być fajną ozdobą w kuchni.

czwartek, 19 lipca 2018

chustecznik vintage

Wreszcie znalazłam czas, żeby zrobić chustecznik. Zbierałam się do tego wiele miesięcy i wreszcie zrobiłam ;)


Drewno pomalowane farbą białą, potem połowa farbą fioletową, serwetka o dosyć klasycznym już motywie. Do tego tasiemka ozdobna i koronka ;)



Jeżeli ktoś chciałby zrobić podobny, to nie bójcie się, nie jest to trudne. Rzućcie okiem na film.


środa, 13 czerwca 2018

exploding box

Jeszcze kilka miesięcy temu nie wiedziałam, że coś takiego istnieje, jak exploding box. Jak robiłam pierwsze to trochę mnie to stresowało, nie wiedziałam czy wyjdzie według planu i pomysłu. Robienie pudełka to jednak coś zupełnie innego niż robienie zwykłej kartki. Ale uwielbiam wyzwanie, więc ochoczo zabrałam się do pracy.





Drugie pudełko robiłam już z większym luzem. I myślę, że wyszło pięknie! Mogłam poszaleć z różem, bo pudełko powstało jako pamiątka chrztu dziewczynki. Wreszcie też znalazłam zastosowanie dla piankowych różyczek, które jakiś czas temu zakupiłam, ale nie miałam na nie pomysłu ;)


No i wnętrze. Zawsze zastanawiałam się do czego służą te tekturowe wycinanki i wreszcie mogłam je wykorzystać w swojej pracy. No nie przychodzi mi nic innego do głowy, jak tylko słowo SŁODKIE!


Już czekam na jakąś inną okazję, na którą będę mogła przygotować kolejne pudełeczko ;)